Dlaczego warto pracować w House of Skills?


Dlaczego House of Skills?

Miałam kiedyś taką sytuację - kompletnie zawaliłam termin. Miałam coś napisać, ale nie napisałam. Kilka godzin nie mogłam się zebrać, żeby oddzwonić do szefa projektu, który szukał ze mną kontaktu. Kiedy w końcu zadzwoniłam, byłam w takim stanie jak większość ludzi, którzy zawalą: złość na siebie, złość na całą sytuację i wewnętrzne najeżenie do obrony przed ewentualnym atakiem. I wtedy przeprowadziliśmy absolutnie wzorcową rozmowę: nastawioną na rozwiązanie, a nie znajdowanie winnego, spokojną, rzeczową, stanowczą i przyjazną. Odłożyłam słuchawkę i powiedziałam do męża - chciałabym, żeby wszyscy, którzy się zastanawiają, czy kupić od nas szkolenia, usłyszeli tę rozmowę. Każdy kupiłby szkolenie z komunikacji z ludźmi od firmy, w której ludzie umieją tak ze sobą rozmawiać.


Natalia de Barbaro
Droga do zawodu trenerki / konsultantki?

Studiowałam psychologię i socjologię. Było oczywiste, że będę pracować z ludźmi. Odkąd skończyłam 18 lat zajmowałam się kampaniami wyborczymi. Kiedy miałam 23 lata, amerykańska organizacja pomocowa zaprosiła mnie do współpracy i zaczęłam prowadzić szkolenia na Ukrainie dla początkujących polityków. Nie dlatego, żebym umiała szkolić, ale dlatego, że znałam się na kampaniach. Kiedy weszłam na salę wypełnioną 50-letnimi politykami w ośrodku szkoleniowym pod Kijowem jeden z nich spytał mnie, kiedy przyjdzie wykładowca. Potem robiłam takie szkolenia w Bośni i Hercegowinie, w Chorwacji, na Słowacji, w Strefie Gazy. To była dobra szkoła tego, co w szkoleniach najtrudniejsze - żeby stanąć przed grupą i samemu uwierzyć, że to spotkanie będzie warte ich czasu.

Dlaczego jesteś trenerką / konsultantką?

Uważam bycie szkoleniowcem za kapitalny zawód i kiedy tylko mam pretekst, namawiam do niego innych. Mam irytujący dla mnie samej, ale nieposkromiony zwyczaj, żeby w przerwach co fajniejszych szkoleń wysyłać do mojego przyjaciela (który jest też moim szefem) smsy o treści "kocham ten zawód". Spotyka się w nim kilka rzeczy dla mnie niezwykle ważnych. Dla mnie najważniejsze jest to, że żeby być skutecznym trenerem, muszę stać się najlepszą wersją samej siebie: słuchać ludzi, widzieć w nich to, co najlepsze, akceptować, że mogą się ze mną nie zgadzać etc. Szkolenie to jest obszar takiej komunikacyjnej utopii - moment, kiedy te wszystkie banały z podręczników komunikacji stają się prawdziwe. Są zawody, w których człowiek "nasiąka" czymś niedobrym. Tutaj jest odwrotnie.

Dla kogo to jest zawód?

Trener powinien mieć przyjemność z przebywania z ludźmi. Umieć dokonywać pewnej wymiany energii - dawać grupie swoją i czerpać z niej. Umieć odwoływać się do tej lepszej części każdego z uczestników. Każdy z nich ma talent, każdy ma doświadczenie, każdy wielokrotnie zachowywał się skutecznie i mądrze. Dobry trener umie to zobaczyć i na tym budować.

Ważne: strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych w plikach cookies m.in. w celach statystycznych oraz w celu dopasowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. W programie służącym do obsługi internetu możesz zmienić ustawienia dotyczące akceptowania plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji, wraz ze wskazówkami dotyczącymi zmiany ustawień, można znaleźć w Polityce cookies

Zamknij