Dlaczego warto pracować w House of Skills?


Dlaczego House of Skills?

W stosunku do czasu gdy pierwszy raz odpowiadałam na to pytanie w House of Skills zmieniło się wiele. Nasza kultura organizacyjna okrzepła. Jesteśmy sporą organizacją jak na firmę szkoleniową w Polsce, ale jednak stworzyliśmy taki rodzaj więzi i bliskości, który objawia się z wielką mocą w różnych ważnych dla firmy momentach. I to w naszej firmie uwielbiam. Nie zmieniło się natomiast jedno. House of Skills jest wciąż firmą, która daje wiele w sensie rozwoju pracowników. Praktycznie oznacza to możliwość uczestnictwa w projektach, warsztatach, certyfikację z nowych produktów, no i ciągłe myślenie o tym, co nowatorskie i niebłahe, a nie powierzchowne i szpanerskie. Bardzo to doceniam.


Łada Drozda
Droga do funkcji konsultantki / trenerki / coacha

Gdy zaczynałam pracę konsultantki trenerki było to typowe „rozpoznanie bojem”. Połowa lat 90-tych, Polska w dobie dziko rozwijającego się biznesu, błyskawiczne kariery wszędzie, ludzie przebierający w mnogości stanowisk, skaczący między kolejnymi pomysłami na to, co chcą robić w życiu. I przy tym wszystkim potężny głód wiedzy, standardów, metod, modeli działania „z zachodu”. A niby skąd mieliśmy to wszystko umieć? Diagnozowanie potrzeb rozwojowych miało wtedy charakter spontaniczny, czasem szaleńczo kreatywny lub niezdarnie replikujący owe zagraniczne wzorce. Podpieraliśmy się metodami przeniesionymi z wszelkich możliwych źródeł, niebiznesowych zresztą, bo ten przecież raczkował. Mnóstwo dowiadywaliśmy się bezpośrednio od naszych klientów gdy opowiadali jak pracują. Eksperymentowaliśmy, bawiliśmy się w odkrywców. W moim wypadku poczułam jak dobrej jakości wykształcenie wzięłam studiując Psychologię na UW. Ta wiedza okazała się ponadczasowa, niezwykle atrakcyjna i rynkowo doceniona bardziej niż kiedykolwiek. Wyszła poza ramy poradni różnej maści i spowodowała przemianę stereotypowego obrazu psychologa z lat 80-tych (długowłosy, potargany klinicysta pracujący z ludźmi zaburzonymi, ubrany wyciągnięty sweter i palący kilometry papierosów). Wiedza ta stała się poszukiwana w biznesie. Gdy stopniowo zaczęłam wzbogacać mój warsztat z obszaru zarządzania, przywództwa, sztuki trenerskiej doświadczyłam zachwytu jak to wszystko się ze sobą spaja, jakie jest przydatne. Mogłam rozmawiać o tych zagadnieniach o każdej niemal porze doby, pasjonowało mnie każde drgnienie zmian u klientów. A było tych zmian mnóstwo…

Dlaczego zostałam konsultantką / trenerką / coachem?

Lubię myśleć o ludziach, postawach i ich przejawach w zachowaniach. Lubię im towarzyszyć w rozwoju. Ciekawią mnie ich wybory, potrzeby, motywacje; umiem słuchać i zadawać dobre pytania. Widzę w głowie jak ten galimatias ludzkich działań układa się w mechanizmy – jedne sprawne, inne nie. I wtedy, bywa że z automatu, moja głowa produkuje rozwiązania, a usta natychmiast je wypowiadają. Wiem, że mam umiejętność mówienia w sposób inspirujący, wielokrotnie mi to mówiono, więc ten moment gdy błyszczy mi oko, bo wpadłam na jakiś pomysł, a klient ów błysk podchwytuje, jest prawie magiczny. No i lata doświadczeń. Czuję się „bogata w zasoby” gromadzone we współpracy z klientami i współpracownikami przez lata.

Dla kogo ten zawód?

Dla ludzi, którzy nie liczą czasu pracy i się nim pasjonują. Mawiam, że ja pracuję jak hutnik – w ruchu ciągłym. Bo w nieoczekiwanych momentach bawię się w myślach jakimś pomysłem na ćwiczenie, albo fragmentem oferty. I jeśli jednocześnie wtedy robie zupę albo nawlekam nitkę to nie czuję goryczy, że nawet w takim momencie myślę o pracy. Ona jest dla mnie częścią mojego funkcjonowania. Czasem żałuję, że nie mam żadnego „twardego” fachu. Zawsze strasznie mi imponowali np. chemicy. Co za niezwykła wiedza i możliwość epokowego wkładu w rozwój ludzkości! Ale mnie „kręci” gdy np. jakiś menedżer odkryje jak inaczej poprowadzić spotkanie z pracownikiem, by np. przekonać go do zmiany. A gdy jeszcze potem dowiem się, że finał był sukcesem – mam ochotę podskakiwać.

Ważne: strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych w plikach cookies m.in. w celach statystycznych oraz w celu dopasowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. W programie służącym do obsługi internetu możesz zmienić ustawienia dotyczące akceptowania plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji, wraz ze wskazówkami dotyczącymi zmiany ustawień, można znaleźć w Polityce cookies

Zamknij